Edith Piaf - wróbelek Paryża
Pewnie nie znasz jej muzyki , ani jej piosenek. Poznaj za to jej życiorys, bo przeżyć życie w taki sposób jej darem niebios, albo czymś jeszcze więcej. Gdy w 1963 r. zmarła to na jej pogrzeb wyszedł cały Paryż. Bo dla Francji była wielkim symbolem. Leży na cmentarzu Pere Lachaise – i kiedykolwiek byś tamtędy nie przechodził tyle razy spotkasz na jej grobie ludzi w różnym wieku od 15 do 90 lat. Jej muzyka jest częścią historii Francji a ona sama to prawie jak symbol Joanne Darc.
Jeżeli w piosenkach swoich śpiewała historie upadłych dziewczyn – to tylko ona mogła być odbierana wiarygodnie – bo sama w młodości zarabiała na rogu ulicy. Tylko jej Paryżanie mogli wybaczyć liczne skandale, zażywanie narkotyków, a nawet fakt, że na koncert przyszła pijana.
Swoim głosem hipnotyzowała słuchająca salę. Gdy kończyła śpiewać piosenke – ludzie szlochali.
O swoim początku życiorysu opowiadała tak : Według tego, co opowiedział mi ojciec, urodziłam się 19 grudnia 1915 r. o piątej rano, pod gazową latarnią na ulicy de Bellewille, w czasie , gdy tata poszedł szukać ambulansu, by zawieźć do szpitala tę, która miała stać się moją matką.
Podobno przechodzący policjant zawinął noworodka w swoją pelerynę i zaniósł do szpitala. Po latach prostowano te fakty. Okazało się , że Edith urodziła się w szpitalu dla ubogich przy Rue de la Chine. Ojciec dziewczynki nadał jej imiona Edith Giovanna.
Jej matka była sprzedawczynią wafelków i w chwili rodzenia Edith miała niespełna 16 lat. Ojciec był akrobatą. Na wychowanie dziecka nikt nie miał czasu wobec tego zaniesiono ja do babci. W tym czasie jej ojciec został powołany do armii francuskiej. Po powrocie nie poznał dziecka. Edith była wynędzniałą i schorowaną dziewczynką. Okazało się , że pojono ją alkoholem, ubrana była w szmaty, prawie nie znała słowa mydło. Ojciec natychmiast przekazał swoją córkę swej matce, która prowadziła dom publiczny. Druga babcia i prostytutki rozpieszczały dziewczynkę.
W wieku trzech lat Edith straciła wzrok. Modlitwy do figurki świętej Teresy w Lisieux sprawiły, że wzrok odzyskała. Był to pewnie pierwszy omen, że niebiosa czuwają nad życiem małej dziewczynki. Do końca życia Piaf nosiła przy sobie obrazek świętej Teresy i w każdej trudnej sytuacji zwracała się do niej o pomoc.
W wieku 5 lat ojciec zabrał ja do pracy. Przemierzali wsie i miasteczka. On chodził na rękach po chodniku i wypraszał pieniądze twierdząc, że jego córeczka jest ciężko chora . Szybko zorientował się , że spore źródło dochód ów może tkwić w jej głosie. Bo okazało się, że nikt nie potrafił przejść obojętnie słysząc jak śpiewa Edith. Śpiewała ludowe piosenki albo Marsyliankę. Gdy powrócili do Paryża Piaf zdecydowała się opuścić ojca. Rozpoczęła życie na własny rachunek. Miała wtedy 15 lat6 i 147 cm wzrostu, perkaty nos i, cienkie brwi i okrągłą twarz. Czy była ładna ? Trudno powiedzieć. Przyjaciele raczej mówili o jej sile przyciągania, bo miała w sobie magnetyczną siłę uwodzicielki.
Śpiewała w najgorszych zakamarkach Paryża, nie dojadała, nie dosypiała, ale gdy tylko zaczynała śpiewać wtedy nie było takiej osoby, która nie zwróciła by na jej głos uwagi.
Mając 17 lat urodziła córkę, która przeżyła zaledwie 2 lata. Zmarła na zapalenie opon mózgowych. Żeby wyprawić pogrzeb córce Edith zaczęła sprzedawać swoje ciało. W nocy uprawiała prostytucje w dzień śpiewała. I wtedy nastąpił cud w jej życiu. Pewnego razu na jej głos zwrócił uwagę starszy pan, zostawił jej wizytówkę. Okazało się , że jest to właściciel dość znanego paryskiego kabaretu. Po kilku wstępnych lekcjach została zatrudniona. Dostała pseudonim – PIAF ( co oznacza – wróbelek ) . Konferansjer zapowiadał występ Edith – Kilka dni temu przechodziłem ulicą Troyon. Na chodniku śpiewała dziewczyna o twarzy bladej i smutnej. Jej głos przejął mnie do głębi. Chce wam przedstawić dziecko Paryża. Zobaczycie ja taka , jaka spotkałem : bez makijażu, bez pończoch, w skromnej spódniczce
I wtedy Edith Piaf zaśpiewała jak wróbelek.
Ten wieczór odmienił wszystko w jej życiu. Teraz otoczona była ludźmi bogatymi, znanymi i sławnymi. Na początku nie wierzyła , ze cos takiego jest możliwe. Wierzyła tylko swojej muzyce. Myślała wyłącznie o śpiewie i o sobie. Zaczęła wiązać się z ludźmi bogatymi, ale na krótko. Zawsze odchodziła.
Przestała się wreszcie martwic o przyszłość. Chciała buc kochana i podziwiana. Wylansowała Charlesa Aznavoura, Yves Montanda. Potrafiła być okrutna dla mężczyzn, poniżała ich publicznie. W tym czasie śpiewała dużo , zaczęła grac w filmie. Podbiła Amerykę i wtedy wbrew swoim poglądom...zakochała się. Jej wybrańcem został pięściarz – mistrz świata w boksie Marcel Cerdan. Był on nie mniej sławny niż ona. Opiekował się czule Edith, ale miał tez silny charakter i nie pozwalał sobą pomiatać. Być może dlatego tak bardzo go pokochała. Nie przeszkadzało jej, że ma żonę i dzieci. Rozkwitała przy nim, była szczęśliwa, spokojna i roześmiana.
@7 października 1949 r. Cerdon leciał samolotem z Paryża do Nowego Jorku. Chciał szybciej znaleźć się przy ukochanej i dlatego prawie na siłę wymusił miejsce dla siebie w samolocie. Kiedy samolot spadał w przepaść, Edith spała nic nie przeczuwając. Wiadomość odebrała Marlena Ditrich i musiała obudzić i przekazać te wiadomość. Była pewna, że odwoła Edith koncert. Jednak Piaf wyszła na scenę i zaśpiewała wielki przebój : Zrobię dla ciebie wszystko, czego zażądasz. Ukradnę księżyc, wyrzeknę się ojczyzny i przyjaciół. A jeśli umrzesz, nie będę się zastanawiała, czy mnie kochałeś , bo również umrę.
Kiedy skończyła śpiewać – nikt nie zaklaskał. W całkowitej ciszy...można było usłyszeć jedynie szloch publiczności.
Ona sama nie potrafiła zapłakać. Już nigdy po tym nieszczęściu nie potrafiła się podnieść.
Teraz rozpoczęła nowy etap w swoim życiu, sięgnęła po alkohol i narkotyki, śpiewając równocześnie coraz piękniej , coraz dramatyczniej. Śpiewała, koncerty, nagrania – praca bez wytchnienia. Czasem ledwo trzymała się na nogach – była tak pijana.
Od 1951 do 1963 roku przeżyła nieudane małżeństwo, cztery wypadki samochodowe, próbę samobójstwa, cztery kuracje odwykowe, dwa kryzysy – delirum tremens i siedem operacji. W tym czasie powstały jednak najpiękniejsze jej piosenki. Śpiewała : Nie żałuję niczego ani dobra ani zła, które mi uczyniono, kpie ze swej przeszłości, rozpoczynam nowe życie.
W 1959 r. dowiedziała się , że ma raka. Pisała wtedy : Czuję potrzebę płaczu jak mała dziewczynka. Marzę, abym mogła położyć głowę na ramieniu przyjaciela i zamknąć oczy... Kiedy pomyślę o tych hulankach i głupstwach – wstydzę się samej siebie. Byłam niesprawiedliwa, złościłam się i dominowałam nad innymi... Wszystkich proszę o wybaczenie.
Edith żegnała się z życiem. Poznała w tym czasie młodszego od siebie Theo Sarapo – nieśmiałego Greka. Theo pokochał Edith, choć była już wyniszczona przez chorobę, alkohol i narkotyki. Miała wtedy 48 lat. Pobrali się pomimo choroby 9 listopada 1962 roku.
O Theo prasa pisała źle. Mówiono, że powodem ślubu jest jej majątek. Wmawiano mu, ze chce zrobić przy niej karierę piosenkarza. Theo nie opuszczał ukochanej żony7 ani na krok. Zawiózł ja do Prowansji, by odpoczęła. Jednak jego wiara w miłość, chęci, ani wola jej śpiewania nie wystarczyły , by pokonać. chorobę.
Zmarła w czwartek 10 października 1963 r. , choć początkowo sadzono, że był to 11 listopad. Taką datę przyjmowano. Okazało się, że została przywieziona specjalnym ambulansem ale już martwą. Dopiero następnego dnia czyli 11 listopada rozeszła się ta straszna wiadomość po Paryżu.
W kondukcie żałobnym udział wziął cały Paryż. To było niesłychane, żaden wielki polityk nie miałby takich tłumów. Za trumną szedł załamany Theo. , który zresztą wkrótce zginął w wypadku samochodowym. Złożono go w trumnie z Edith i przedwcześni9e zmarłą córeczką. Ilekroć ktokolwiek idzie koło grobu Piaf – zawsze leżą świeże kwiaty, zawsze stoją w milczeniu ludzie...Bo tylko ona swoim głosem hipnotyzowała publiczność, a gdy kończyła piosenkę – ludzie płakali...
Artykul był czytany : 3684 razy
Autor:
Aleksander Cieślak
|
Komentarze
|
1.
kafel
Życiorys nieasamowity - pytań nie mam
|
|
2.
Prinzpl
Witaj! Bardzo ciesze sie, ze tekst taki jak ten propaguje muzyke Edith Piaf. Jest moja ukochana artystka od jakiegos juz czasu. Jestem jednak ciekawy skad autor tego zyciorysu zaczerpnal informacji do jego pisania, poniewaz zawiera wiele bledow merytorycznych... Pozdrawiam! Prinzpl
|
|
3.
Aleksander
Principol !!! Bardzo prosze o kontakt mailowy. pozbierałem materiały z różnych źródeł i jeżeli są jakies błęy to mam sporo pytań. Myśle że wszystko wspólnie naprawimy. A.C.
|
|
4.
Prinzipol !! Proszę o kontakt mailowy. Byc może sa błędy . Może wspólnmie je poprawimy.
|
|
5.
A.C.
Prinzipol !! Prosze o kontakt mailowy. Być może nasze wspólne opiniowanie da prawdę o Piaff!!
|
|
|
|
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.