strach
Dodane przez olek dnia Listopada 18 2008 11:43:18
strach
Mój strach... do głębi mnie wypala. Spytacie, boisz się stworów kroczących w ciemnościach i żywiących się mięsem? Odpowiem, nie. Czy boję się śmierci, która porwie mnie z tego świata, uniemożliwiając rozkoszowanie się jego pięknem? Tylko jeśli zabierze mnie nim spłacę swe grzechy i spełnię swoje życie. Czy boję się bólu, który w katuszach odbiera zmysły? Nie, gdyż do każdego cierpienia można przywyknąć. Czy boję się samotności, lub wrogości w tych, którzy są mi najbliżsi? Niegdyś się tego obawiałem, lecz zbyt długo żyję opuszczony i niezrozumiany, by strachy te wciąż do mnie przemawiały. Czego zatem się boisz, padnie w końcu pytanie. A zatem, cóż to jest, co nie pozwala mi spać, zaśmieca moje myśli, otępia przerażeniem i odbiera siły? Wyobraźcie sobie samo, proste uczucie – strach. Skąd się ono bierze? Zamykam oczy i myślę, jaki będzie koniec. Czymże jest życie i wszystkie nasze doznania? Co się dzieje, gdy umieramy? Czy ulatujemy gdzieś w przestrzeni, czy może trawmy po wszechczasy w bezruchu, zimnie, bez myśli, w nicości? Jeśli mamy duszę, która po śmierci odejdzie, to będzie nas czekał sąd za życie. A jeśli nie, to jak wyjaśnić nasze myśli? Boję się nie tyle tego, co będzie po śmierci, lecz jak jest ona skonstruowana wraz z życiem. Boję się pustki. Obawiam się, że moje otoczenie jest złudzeniem. Oraz, że złudzeniem są moje uczucia. Czy nie mam własnych doznań, tylko przelewają się przeze mnie emocje osób mnie otaczających? Czy nie mam serca i jestem zimną skorupą jedynie o ludzkim kształcie? Jestem potworem w ludzkiej skórze i boję się, że ludzie to poznają, a ja nigdy się nie zmienię...
Artykul był czytany : 204 razy
Autor: RESURRECTOR